Poznajmy się

Jestem dietetykiem klinicznym, absolwentką Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Obecnie kontynuuję studia magisterskie i jestem w trakcie specjalizacji na kierunku psychodietetyka, Uniwersytetu SWPS.

Wybrałam ten kierunek, ponieważ wiem, jak ogromny wpływ na sposób odżywiania ma psychika.

Kompleksowe spojrzenie na zdrowie i odżywianie

W pracy patrzę szerzej niż tylko na jadłospis​

Dzięki zdobywanym narzędziom i wiedzy mogę skuteczniej wspierać pacjentów – nie tylko tych z zaburzeniami odżywiania, ale każdego, kto chce trwale zmienić swoje nawyki. Często bowiem to właśnie nasze doświadczenia z przeszłości kształtują relację z jedzeniem.

Doświadczenie praktyczne zdobywałam w trakcie studiów, pracując pod okiem doświadczonych dietetyków klinicznych w szpitalu oraz w prywatnym gabinecie.

Doświadczenie i rozwój

Na co dzień pracuję w oparciu o aktualną wiedzę medyczną i najnowsze rekomendacje, bo wiem, jak szybko zmienia się świat nauki o żywieniu.


Jestem członkinią dwóch studenckich kół naukowych, a swoją wiedzę rozwijam zarówno w obszarze naukowym, jak i praktycznym. W tym roku ukazała się publikacja naukowa, której jestem współautorką.

Celem mojej pracy jest wyposażenie pacjenta w umiejętności, które pozwolą mu po zakończeniu współpracy czuć się bezpiecznie i pewnie w samodzielnym dbaniu o swoje zdrowie. Gotowe jadłospisy czy schematy stanowią jedynie wsparcie na początku drogi - trwała zmiana opiera się na zrozumieniu, świadomości i elastycznym podejściu, które pacjent zabiera ze sobą na dalsze etapy życia.

Mówiąc szczerze...

Zawodowe zaangażowanie idzie w parze z moją filozofią życia i prywatnymi zainteresowaniami. Fascynuje mnie medycyna, a żywienie postrzegam jako potężne narzędzie, które jest kluczowe zarówno w zapobieganiu chorobom jak i procesie zdrowienia. 

A poza gabinetem...

Bardzo lubię gotować i łączyć smaki. Czy w moich przepisach znajdują się tylko sałatki? Jasne, że nie. Uwielbiam upiec ciasto dla bliskich, czy wyjść z przyjaciółką na kawę. Jestem największą fanką balansu na każdej płaszczyźnie życia. Czasami to, czego najbardziej potrzebujesz to drożdżowa bułeczka… zrobiło się smacznie.

Ale nie samym jedzeniem człowiek żyje, nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziała o aktywności fizycznej 😉 Jestem wdzięczna moim rodzicom za tańce, biegi, morsowania i szereg innych aktywności. Dziś biegam i od niedawna ćwiczę siłowo - bo wiem, że pracuję na lepszą, sprawniejszą starość.

Jestem spełnioną narzeczoną, opiekunką pudla Stefana a moją wielką pasją jest muzyka - od dziecka śpiewam.

Czego jeszcze nie wiesz?

Całego mnóstwa rzeczy!
Dlatego zapraszam cię na mój Instagramowy profil, gdzie znajdziesz więcej mojej codzienności.